Pan Jezus uratował nas od wiecznego piekła

woman in white dress holding gold mask
Photo by Jonathan Dick, OSFS / Unsplash

Piekło jest straszne i wieczne.

Na pewno nie chcesz pójść do piekła.

Pan Bóg też nie chce, żebyś Ty lub ktokolwiek inny płonął wiecznie w ogniu piekielnym.

Dobry Bóg Ojciec postanowił uratować nas przed wiecznym piekłem, bo groziło ono wszystkim ludziom.

Straszne piekło groziło wszystkim ludziom z powodu grzechów.

Dusze ludzi na ziemi stały się brudne, brzydkie i złe z powodu popełnianych grzechów.

Brudne i brzydkie dusze nie mogą wejść do nieba.

* * *

Adam i Ewa, pierwsi ludzie na ziemi, zabrudzili swoje dusze, bo zamiast Boga posłuchali diabła.

Brudne i brzydkie stały się dusze ludzi, bo tak jak Adam i Ewa zaczęli robić nie to, co nakazał kochający Pan Bóg,

lecz to – do czego namówił ich zły szatan.

Pan Bóg jest dla nas najlepszym Ojcem, a żaden ojciec nie chce, żeby jego dziecko spotkało nieszczęście.

A największym nieszczęściem jest piekło, bo płomienie piekielne nigdy nie zgasną.

Tylko jedna dusza nie stała się brudna i brzydka.

Tylko jedna dusza na całym świecie zawsze była niepokalana, śliczna i czysta.

Zawsze była i dalej jest przepiękna i dobra dusza Maryi, Matki Pana Jezusa i naszej najlepszej Mamy,

która teraz z duszą i ciałem jest w niebie.

Dusza Maryi Panny zawsze była piękna, czysta i uświęcona przez łaskę.

W duszy Maryi, jak w czystym lustrze, zawsze odbijała się Trójca Święta.

I nie tylko się w niej odbijała, ale mieszkała w niej.

Maryja bardzo kocha Pana Boga, kocha Ciebie i wszystkich ludzi,

bo Jej Niepokalane Serce jest podobne do kochającego Serca Pana Boga.

Maryja nie zabrudziła swojej duszy żadnym grzechem.

W Maryi nie było nigdy plamy grzechu, który nazywa się grzechem pierworodnym.

Maryja nie była splamiona grzechem pierworodnym nawet wtedy,

gdy Trójca Święta stworzyła Jej duszę i umieściła ją pod sercem Jej mamy, która nazywała się Anna.

Tatuś Maryi nazywał się Joachim.

Bóg Ojciec chciał, żeby Maryja była Matką Jego Syna, Pana Jezusa,

dlatego Trójca Święta uświęciła Jej duszę i przyozdobiła ją prześlicznymi łaskami.

Maryja ma najpiękniejszą i najlepszą duszę pośród wszystkich dusz ludzkich.

Żaden człowiek nie kocha nas tak bardzo, jak Ona nas kocha.

Pan Bóg jest mądry, dobry i kocha nas,

dlatego wymyślił, jak uratować nas przed wiecznymi cierpieniami w ogniu piekielnym.

Bóg Ojciec postanowił, że Jego Syn stanie się człowiekiem, przyjdzie do nas i umrze na krzyżu,

żebyśmy nie poszli do piekła.

I tak się stało.

Duch Święty zstąpił na Maryję i wtedy Syn Boży przyoblekł się pod Jej dobrym Sercem w ludzkie ciało i w ludzką duszę.

Tam, pod kochającym i czułym Sercem Maryi, Syn Boży stał się malusieńkim chłopczykiem, Jezusem Chrystusem.

Był bardzo mały, ale już miał ciało i ludzką duszę,

tak jak każde dziecko – gdy jeszcze jest pod sercem swojej mamy – ma nie tylko ciało,

ale także nieśmiertelną duszę, którą stworzył w nim Pan Bóg.

Bóg, Syn Boży, stał się prawdziwym człowiekiem, Jezusem.

Gdy Pan Jezus już podrósł pod Sercem swojej dobrej Mamy, Maryi – tak jak rośnie każde dziecko – urodził się w Betlejem.

Gdy Pan Jezus wyrósł, umarł na krzyżu, aby nas uratować przed wiecznym ogniem piekielnym.

Taki dobry dla nas, kochający i pełen poświęcenia jest Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty.

"Kocham Cię, Boże Ojcze,

kocham Cię, Jezu Chryste, Synu Boży,

kocham Cię, Duchu Święty. Amen."